GKS Naprzód-23 – KS Płomień Czuchów 1:1 (1:0)

Spotkanie z Płomieniem Czuchów nie było porywającym widowiskiem, mecz zakończył się sprawiedliwym remisem.

GKS Naprzód-23 – KS Płomień Czuchów 1:1 (1:0)

gol: Szulczyk (asysta Plutka)

Żółte kartki: Gunia, Folmert, Jureczko

Skład: Svintsitskyi, Plutka, Piontek, Sodo, Gunia, Ziętek, Kośmider, Szlachta, Szulczyk, Latoń, Kłosek, Czogała, Szymiczek, Folmert, Jureczko, Torka

Skład sędziowski: Łukasz Michalczuk – Wojciech Maksymiuk/Mateusz Szymak

Trener Krzysztof Brzoska:
„Trener może przygotować wszystko perfekcyjnie, ale bez odwagi i wykonania ze strony zawodników plan zostaje tylko na papierze. I to nie jest „pech”, tylko konkretna przestrzeń do pracy. Problem nie leży w taktyce, tylko w głowie i odpowiedzialności na boisku. „Baliśmy się wdrożyć” to najważniejsze zdanie, bo ono mówi więcej niż analiza ustawienia czy schematów gry. Jeśli zawodnicy nie ufają sobie, planowi albo boją się błędu — będą wybierać najbezpieczniejsze, często najgorsze rozwiązania. Dziś wyglądaliśmy po prostu słabo, bez odwagi i zagraliśmy swój własny mecz”.

W meczu z Płomieniem Czuchów debiut w pierwszej drużynie zaliczył Jacek Szymiczek.

Zdjęcie posta Zdjęcie posta Zdjęcie posta Zdjęcie posta Zdjęcie posta Zdjęcie posta